Poszłyśmy do szkoły, wszyscy dziwnie się na mnie patrzyły. Co najdziwniejsze że dziewczyny, które mnie wręcz nienawidziały mówiły mi cześć i przytulały mnie. Poszłam w strone pokoju nauczycielskiego, a dziewczyny na lekcje, na które ja nie chodziłam ponieważ nie musiałam. Zapukałam trzy razy, drzwi otworzył mi ksiądz,
- Szczęść Boże, jest może Pani Kowalik?- zapytałam grzecznie.
- Jest, a jak ty się Kasiu trzymasz? Jak w Londynie u Cioci?- zapytał, widać było w jego dobrych niebieskich oczach współczucie, które kierował w moją stronę.
- Jakoś leci, jest dobrze. Przyzwyczaiłam się już wie ksiądz…- powiedziałam.- Przepraszam, nie żeby coś ale mógłby Ksiądz zawołać Panią Kowalik?
- Tak, tak poczekaj chwilkę…- odpowiedział i wszedł do pomieszczenia. Po chwili wyszła długonoga blądynka z upiętymi lokami w kok.
- O witam cię Kasiu, widzę że dziewczyny ci przekazały.- powiedziała kobieta.
- No tak, o co chodziło Proszę Pani.?- zapytałam i przełożyłam ciężar na drugą strone nogi.
- Jak wiesz masz sporo do zaliczenia, a z muzyki trochę się tego uzbierało dlatego miałam pomysł żeby umilić ci ten trudny okres zaliczeń daje ci propozycje. Jak wiesz na szkolny Mam Talent bardzo mało osób się zgłasza, dlatego mam pomysł ty pójdziesz na Mam Talent a ja daje ci zaliczenie z Muzyki i W-f’u.
- Naprawdę? Nauczyciele nie będą mieli nic przeciwko?- zapytałam.
- Ustanowiłam już z Panią Dyrektor wszystko załatwione. Więc jak zgadzasz się?- zapytała.
- Jasne, dziękuje. Dowidzenia.- potych słowach poszłam w strone klasy gdzie były dziewczyny. Zapukałam.
- Dzień Dobry, czy mogę poprosić Ole, Żanete i Agnieszke? Zajmę tylko chwile.- powiedziałam.
- No skoro to takie ważne to dziewczyny idźcie.- powiedział nauczyciel Historii.
- Dziękuje.- wycofałam się, a kiedy dziewczyny wyszły przytuliłam je.
- Mam pytanie kiedy jest Mam Talent w szkole?- zapytałam.
- Za dwa dni no czyli Piątek.- odpowiedziała Żaneta.- A o co chodzi?
- Nie żartuj za dwa dni ja nie wyrobie!!!- zaczęłam się denerwować.
- Ej, nie gadaj występujesz?- powiedziała ździwiona Ola.
- Noo, będę miała dzięki temu zaliczone Wf i muzyke. Już wole iść się ośmieszyć niż zaliczać w dupe sprawdzianów.- zaśmiałam się.
- Co zaśpiewasz?- zapytały wszystkie.
- Jeszcze nie wiem, dobra lece. Bye. Dozobaczenia.- pożegnałam się i pobiegłam do domu. Usiadłam na łóżku w pokoju i włączyłam telewizor. Czułam się samotna i trochę przestraszona bo byłam sama. Zabrałam komórke i bez obawy na koszty wybrałam numer Liama.
- Halo? Liam?- zapytałam.
- Kate? Hej misiaku!!- powiedział.- Jak się czujesz??
- Ja, samotnie. Boję się trochę tak dziwnie samej w mieszkaniu być. Jeszcze jakiś koleś w masce z piłą elektryczną.- zaczęłam się śmiać .
- No nawet niech się nie waży.- zaśmiał się Liam.- A ten wogóle to jak wygląda twoja szkoła i gdzie jesteś ?
- A co ty nawigacja?- zaśmiałam się.
- Nie po prostu cię kontroluje kochana.- powiedział.
- Jestem w domu, a mój dom znajduje się w Polsce w mieście o nazwie Bielsko-Biała, ale ja to wsią nazywam. -Zaśmiałam się.
- Haha, i tak nie wiem gdzie to? A ten co ciekawego w szkole?- zapytał.
- No się okazało że żebym miała zaliczony wf i muzyke wystarczy żebym poszła na mam talent w budzie. To się opłaca.- wybąknęłam.
- Wohoo! Chciałbym cię móc zobaczyć… A Kiedy to masz ? I co śpiewasz?- zapytał.
- Za dwa dni… I chyba zaśpiewam Call me maybe, a drugą piosenkę More Than This.- zaśmiałam się.
- Wow, 2 dni? Ulubiona piosenka Harrego, haha właśnie zaczął śpiewać. I nasza piosenka… Słodko .- zaśmiał się.
- Nie rozłączaj się… Nie chcę cię stracić. Chcę słyszeć twój głos cały czas.- powiedziałam.
- Misiu, ja też tęsknie ale muszę kończyć. Włącz Skypa i będziesz mogła mnie widzieć całą noc.- powiedział.
- Dobrze to zaraz idę włączyć. Pa.- rozłączyłam się i czym prędzej włączyłam laptopa i zabrałam do łóżka przykryłam się koudrą a laptop dałam na drugą poduszkę. Kiedy Liam się włączył rozmawialiśmy do czwartej rano. Pamiętam ostatnie słowa Liama przed rozłączeniem.
- Śpij spokojnie, ja jestem obok ciebie już nazawsze. Słodkich snów kochana Kocham Cię.
***
Napisałam 2 dział dzisiaj zaszalałam papa idem spać i wyobrażać sobie że Liam i Niall są u mnie w pokoju ;d Directionowych !! Oby wam się chłopcy przyśnili !