- Stój ! Poczekaj, nie idź beze mnie…- próbowałam zatrzymać Liama, który szedł w stronę plaży. Pobiegłam za nim ale on przyspieszał za każdym razem kiedy próbowałam go złapać.- Przepraszam! Nie chciałam żeby to tak wyszło…
- Ja nadal nie rozumiem… Uśmiechałaś się do niego… Do mnie nigdy nie uśmiechnęłaś się tak sczerze…- powiedział Li, obracając się w moją stronę dopiero wtedy zauważyłam że chłopak płacze.
- To jest tylko znajomy… Pamiętasz, ostatnio kiedy byliśmy w kinie, poszłam do toalety a kiedy wracałam wypadł mi telefon. On mi go tylko przyniósł.- tłumaczyłam się, mimo tego że nic złego nie zrobiłam.- Zrobił to tylko z czystej uprzejmości… Wogóle nie rozumiem o co się wściekasz…
- Mówiłem ci o Zaynie i Żanecie… Widziałem że mnie nie słuchałaś… Nagle zobaczyłaś tego całego Nate i odrazu z nim zaczęłaś rozmawiać…- mówił obrażonym głosem ciągle podciągając nosem.
- Li, kochanie o Zaynie i Żelce słyszę codziennie, od niej samej… Od kiedy się pogodzili Żaneta nie mówi o nikim innym… Uwierz to już jest nudne… – wyszeptałam i przytuliłam go.- Czy ty kiedy kolwiek uwierzysz że tylko ty mnie interesujesz ??
- mmm…- wymruczał
- Uwierz, od kiedy krzyczałeś tylko poto żeby się ze mną pożegnać…- z mojego oka popłynęła łza ponieważ przypomniałam sobie tamten dzień… Pierwszy dzień w Londynie, strata rodziców i cudowny kuzyn… Najlepszy dzień mojego życia.- Do dzisiaj, głupiej sprzeczki, która już nie powinna trwać…
- Kate, ale…- nie pozwoliłam mu dokończyć całując go w usta.
- Liam zrozum głuptasie… Niechce nikogo innego.. Kiedy nie ma Ciebie przy mnie jestem jak człowiek bez wody – długo nie pociągnę. Alboo… Hmm.. Jesteś moim kciukiem, bez którego nie potrafiłabym normalnie funkcjonować.- zaśmiałam się próbując dać chłopakowi do zrozumienia co próbuje mu przekazać.
- Rozumie… Kate… Wracając do dziewczyn… Ostatnio zauważyłem że jest coś nie tak między Louim i Olą… Wiesz coś o tym? – zapytał zaniepokojony.
- Nie… Wogóle ostatnio nie widziałam się z Olą… Siedzi w tym swoim czarnym królestwie z słuchawkami na uszach i z nikim nie gada…- powiedziałam spuszczając wzrok w dół.
- Kate… Wybacz… Ale muszę to zrobić…- zaśmiał się łapiąc mnie w pasie i wbiegł ze mną do morza.
***
Hej ;) Robie tu ankiete odp. W komentarzach.

Ola i Louis – o co się posprzeczali?
A) Louis zabrał Oli jej ulubione czerwone spodnie i je potargał.
B) Louis zwierzył się Oli że tak naprawdę woli blądynki
C) Ola kupiła Louisowi bluzkę w KRATKĘ
D) Lou zapomniał o rocznicy ich związku.
E) Mam inny pomysł : (tu piszesz swój pomysł).

Licze na dużo komentarzy z dużą ilością odpowiedzi do ankiety ! Kocham was !