*Perspektywa Żelki*
Szłam ulicą na miejsce spotkania z Zaynem, który zaprosił mnie na randkę. Weszłam do restauracji i zwrokiem szukałam mojego chłopaka z daleka zauważyłam jego posture podeszłam bliżej i biegiem czasu zorientowałam się że nie jest sam. Jakaś blądyna zabawiała go muskając jego szyje, co dziwne on się nie opierał. Z moich oczu popłynęły łzy wściekłości i zawiedzenia.
- Czy ty sobie ze mnie żartujesz ?- krzyknęłam szarpiąc jego ubranie.- Zaprosiłeś mnie tu tylko po to żebym zobaczyła jaki jesteś?
- Żelka? – wstał szybko nie wiedząc co robić. Dziewczyna patrzyła to na mnie to na Zayna była zdezorientowana. Chłopak nie wiedział co powiedzieć i szukał wzrokiem wyjścia z sytuacji.- Ja cię nigdzie nie zapraszałem…
- Nie?? A co to jest? – pokazałam mu sms, który wysłał mi dzień temu.- Nie myślałam że taki jesteś….
- Kochanie kto to jest?- zapytała blądyna. Zayn jej nie odpowiedział tylko spojrzał w moje oczy przez co moje oczy wybuchły łzami.
- Idź w holere gnoju zasrany !!- krzyknęłam i rzuciłam w niego telefonem. Nie ważne że się zniszczył nie chciałam już mieć go w słoniach za dużo było w nim naszych zdjęć.
- Ale to nie tak!- krzyczał.
- Wytłumacz to swojej nowej dziewczynie!!- krzyknęłam i spoliczkowałam go poczym wyszłam.
*Perspektywa Agi*
Siedziałam na łóżku przglądając ciuchy, nie wiedziałam co ubrać na spotkanie z Harrym. Nie byliśmy razem, po prostu przyjaźniliśmy się bardzo… Bardzo… Bardzooo tak bardzo że bardzo bardzo. Jednak nie chciałam być tylko jego przyjaciółką. Musiałam się ubrać dość prowokująco żeby zobaczył że coś od niego oczekuję. Niec zbyt sexownego nie znalazłam w mojej szafie, weszłam do pokoju Kate, nie było jej tam więc z impetem zaczęłam przeglądać jej ciuchy znalazłam małą czarną z głębokim dekoldem. Była śliczna zabrałem jeszcze szpilki i poszłam do łazienki pomalowałam się jak najlepiej umiałam zabrałam jeszcze torebke i zeszłam na dół.
- Aga krok w tył ! Już !- krzyknęła Kate. Wystraszyłam się jednak posłuchałam jej.- Czy ty masz moją sukienkę i szpilki??
- Yyy…. Tak…- powiedziałam i uśmiechnęłam się.
- Ściągaj to !- powiedziała poważnie.
- Już idę… – powiedziałam i wycofałam się.
- Żartowałam ślicznie wyglądasz. Jeżeli ten chłopak naprawdę nie zobaczy tego to jest naprawdę głupi.- powiedział dziewczyna a ja ucieszona wybiegłam z domu.
****
Napisałam ;) Ej kochani ja przepraszam że tak długo nie pisze ale musze coś zrobić bo możliwe że uda mi się wyjść na świadectwo z paskiem i muszę się starać ;) Kcoahm was wszystkich ;+