*Perspektywa Agnieszki*
Siedziałam oparta o ramię Harrego, Niall grał na gitarze use somebady był to ostatni bowiem dzień kiedy siedziałam z nim twarzą w twarz. Kate zaliczyła wszystko pozytywnie, przez co przyjazd chłopaków skończył się.
- Co z nami będzie? – zapytałam siedzącego obok mnie chłopaka.
- A co ma być?- zapytał ździwiony.
- Ty wyjeżdżasz, ja mam szkołę…- wyszeptałam
- Tylko miesiąc.- powiedział i zjadł pianke.- W czym masz problem?
- Ale… To nie odemnie zależy..- powiedziałam.
- Masz 18 lat dziewczyno… Nie zostawie cię tutaj.- powiedział i pocałował mnie w czoło. Popatrzyłam w jego oczy i zapłakałam.

Stałam z Żelką zapatrzona w siadających w vana, Harry pomachał mi i zauważyłam że przeciera oczy. Zamknęły się drzwi i auto odjechało.
***
Krótkie ale nie miałam już pomysłu